Żywokost nie tylko na kości – receptury Nosalów z 1960 roku

2026-09-06 Wyłączono Przez Aneta Rachwał-Adamczyk
Michaił Andriejewicz Nosal (1886–1950) był zielarzem, przyrodnikiem i prawosławnym duchownym. Przez dziesięciolecia zbierał informacje o roślinach leczniczych, sposobach ich przygotowywania oraz o tym, przy jakich dolegliwościach rzeczywiście wykorzystywała je ludność Wołynia i innych terenów dzisiejszej Ukrainy.
Jego materiały uporządkował i uzupełnił syn Iwan Michajłowicz Nosal. Książka ukazała się pod nazwiskami M.A. Nosala i I.M. Nosala, pod redakcją akademika W.G. Drobotki.
Podstawą tego opracowania jest wydanie:
M.A. Nosal, I.M. Nosal, „Rośliny lecznicze i sposoby ich stosowania wśród ludu”, Kijów 1960, Państwowe Wydawnictwo Medyczne Ukraińskiej SRR.
Autorzy zapisywali nie tylko nazwy roślin, ale również części używane jako surowiec, proporcje, sposoby przygotowania, dawkowanie, mieszanki oraz choroby, przy których stosowano je w praktyce ludowej.
Ważne przed dalszą lekturą
Nosalowie opisują również doustne stosowanie korzenia żywokostu.
Dzisiaj wiadomo jednak, że żywokost zawiera alkaloidy pirolizydynowe, dlatego starych doustnych receptur nie należy automatycznie przenosić do współczesnego stosowania.
Poniżej zachowuję historyczny skład, sposób przygotowania i zastosowanie zapisane przez Nosalów, ponieważ są ważnym dokumentem historii zielarstwa. Nie podaję ich jednak jako współczesnego schematu leczenia.

Receptury Nosalów z 1960 roku

1. Korzeń żywokostu w mleku – choroby płuc i gruźlica płuc
Skład historyczny:
  • 40 g korzenia żywokostu
  • 1 litr gorącego mleka
Korzeń dokładnie oczyszczano, krojono i umieszczano w gorącym mleku.
Całość pozostawiano w piecu przez 6–7 godzin, pilnując, aby mleko nie zaczęło wrzeć.
Nosalowie zaznaczali, że według stosowanej przez nich praktyki korzenia żywokostu nie należało gotować, ponieważ uważano, że podczas wrzenia niszczone są jego cenne składniki.
Zastosowanie według Nosalów
Preparat stosowano ludowo jako środek osłaniający przy stanach zapalnych błon śluzowych i ciężkich chorobach określanych dawniej jako „piersiowe”.
Autorzy wymieniają wprost również:
gruźlicę płuc.
Jest to historyczna receptura z 1960 roku, nie współczesne zalecenie doustnego stosowania żywokostu.
2. Korzeń żywokostu z miodem – choroby płuc i kaszel
Skład:
  • świeży lub suszony korzeń żywokostu,
  • miód – 1–2 części w stosunku do przygotowanej masy korzenia.
Korzeń rozbijano i ucierano, aż powstawała jednolita pasta przypominająca ciasto.
Następnie mieszano ją z miodem.
Nosalowie podali również dokładny historyczny schemat przyjmowania tej mieszaniny: stosowano ją przez kilka dni, po czym wracano do żywokostu przygotowanego w mleku.
Zastosowanie według źródła
Przede wszystkim:
  • choroby płuc,
  • różnego rodzaju kaszel.
Ze względu na współczesną wiedzę o bezpieczeństwie żywokostu nie przenoszę dawnego dawkowania do dzisiejszego stosowania.
3. Mieszanka z żywokostem – zapalenie płuc, bronchit i długotrwały kaszel
Skład – w równych częściach:
  • liście i kwiaty podbiału,
  • korzeń żywokostu,
  • kwiat lipy,
  • kwiat czarnego bzu,
  • kłącze perzu,
  • kwiat dziewanny.
Historycznie z mieszanki przygotowywano napar, zalewając 1 czubatą łyżkę surowców szklanką wrzącej wody.
Zastosowanie według Nosalów
Autorzy wymieniają:
  • zapalenie płuc,
  • przedłużający się kaszel,
  • zapalenie oskrzeli,
  • chrypkę,
  • inne choroby dróg oddechowych.
To zapis ludowej praktyki leczniczej, nie współczesny protokół leczenia zapalenia płuc.
4. Dziesięcioskładnikowa mieszanka na choroby „piersiowe”
Nosal podaje również znacznie bardziej złożoną recepturę.
Skład:
  • 10 g ziela miodunki,
  • 5 g liści babki lancetowatej,
  • 5 g kwiatów podbiału,
  • 5 g kwiatów dziewanny,
  • 5 g kwiatów czarnego bzu,
  • 5 g kwiatu lipy,
  • 3 g ziela pierwiosnka lekarskiego,
  • 7 g płatków dzikiego maku,
  • 5 g kwiatów gryki,
  • 10 g korzenia żywokostu.
Historycznie 4 łyżki mieszanki zalewano wieczorem litrem wrzącej wody i pozostawiano na noc. Rano napar przecedzano i podgrzewano.
Nosalowie podawali również sposób wypijania całej przygotowanej ilości w ciągu dnia.
Tego elementu nie przenoszę jako współczesnego dawkowania, ponieważ mieszanka zawiera korzeń żywokostu.
Zastosowanie historyczne
  • choroby „piersiowe”,
  • kaszel.
Autorzy wyjaśniali, że mak miał uspokajać kaszel, a pozostałe rośliny traktowano jako surowce wykrztuśne.
5. Żywokost z prawoślazem i malwą – krwawa biegunka i nieżyt jelit
Skład:
  • 10 g korzenia prawoślazu,
  • 5 g korzenia żywokostu,
  • 5 g korzenia malwy leśnej,
  • 1 litr wody.
Podstawą był preparat z prawoślazu. Do gorącego płynu dodawano następnie żywokost i malwę.
Zastosowanie według Nosalów
Wprost wymieniono:
krwawą biegunkę i nieżyt jelit.
Jest to zapis dawnej praktyki, a nie współczesna metoda leczenia krwawienia z przewodu pokarmowego.
6. Ta sama mieszanka – zapalenie pęcherza i układ moczowo-płciowy
Nosalowie tę samą kombinację:
10 g prawoślazu + 5 g żywokostu + 5 g malwy
wymieniają również przy:
  • zapaleniu pęcherza,
  • innych chorobach narządów moczowo-płciowych.
Nie jest to osobna receptura — jedna mieszanina miała w źródle kilka historycznych zastosowań.
7. Korzeń żywokostu – krwawienia żołądkowe i jelitowe
Nosalowie wymieniają korzeń żywokostu jako surowiec stosowany ludowo przy:
krwawieniach żołądkowych i jelitowych.
W tym miejscu nie podają osobnej gramatury ani odrębnej receptury.
W tym samym fragmencie pojawiają się również:
  • biegunki, także z krwią,
  • choroby nerek,
  • czyraki,
  • wrzody,
  • ropnie.

Zewnętrzne receptury żywokostowe

8. Pasta z korzenia – złamania
Świeży lub odpowiednio przygotowany suszony korzeń rozdrabniano i ucierano do powstania gęstej pasty.
Następnie wykonywano z niej obkład przykładany w okolicy złamania.
Nosalowie nie podają w tym miejscu dokładnej ilości korzenia ani czasu pozostawienia okładu.
9. Pasta z korzenia – gruźlica kości
Tę samą postać pasty korzeniowej wykorzystywano również w ludowej praktyce przy:
gruźlicy kości.
Masę z korzenia przykładano na chore miejsce.
To historyczne zastosowanie z książki Nosalów, a nie współczesna metoda leczenia gruźlicy.
10. Maść żywokostowa – złamania i gruźlica kości
Skład:
  • świeży korzeń żywokostu,
  • niesolony, wytopiony smalec wieprzowy.
Proporcja 1 : 1
Świeży korzeń dokładnie rozdrabniano i ucierano, po czym łączono go w równych częściach z tłuszczem.
Nosalowie wymieniają tę maść obok pasty korzeniowej jako postać stosowaną ludowo przy:
  • złamaniach,
  • gruźlicy kości.
11. Maść ze świeżego korzenia – stany zapalne skóry
Nosal opisuje również wykonywanie maści żywokostowej na bazie rozdrobnionego korzenia oraz niesolonego, wytopionego smalcu.
Zalecano przygotowywanie niewielkiej ilości i używanie jej możliwie świeżej.
Dawne zastosowanie:
zewnętrznie przy stanach zapalnych skóry.
12. Maść żywokostowo-stokrotkowo-melisowa – gruźlica kości i kręgosłupa
To jedna z najbardziej charakterystycznych receptur w książce.
Skład:
  • 30 g silnie rozdrobnionego korzenia żywokostu,
  • 20 g sproszkowanych stokrotek,
  • 20 g sproszkowanych liści i kwiatostanów melisy,
  • 200 g niesolonego smalcu wieprzowego.
Smalec roztapiano i mocno ogrzewano.
Dodawano rośliny, a mieszaninę pozostawiano następnie w piecu przez bardzo długi czas, nie dopuszczając do wrzenia. Potem przecedzano ją do naczynia.
Zastosowanie według książki
W ludowej praktyce dziecięcej przy:
gruźlicy kręgosłupa lub kości.
Podanie tego zastosowania dokumentuje treść źródła z 1960 roku i nie oznacza współczesnego zalecenia leczenia gruźlicy takim preparatem.
13. Świeży korzeń – krwawiące rany
Świeży korzeń po wykopaniu:
  • myto,
  • lekko podsuszano,
  • przykładano bezpośrednio do krwawiącego miejsca.
Nosalowie nie podają dokładnego czasu pozostawiania takiego obkładu.
Dzisiaj nie należy traktować tej receptury jako zalecenia nakładania niejałowego surowca roślinnego na otwartą ranę.
14. Sok ze świeżej łodygi – krwawienie z nosa
W tym przypadku źródło nie mówi o korzeniu.
Wykorzystywano świeżą łodygę żywokostu, z której wyciskano sok.
Według Nosalów sok stosowano miejscowo przy:
krwawieniu z nosa.
Jest to historyczna praktyka i nie stanowi współczesnej instrukcji postępowania przy krwawieniu z nosa.
15. Sproszkowany korzeń – drugi dawny sposób na krwawienie z nosa
Dobrze wysuszony korzeń mielono na drobny proszek.
Niewielką ilość nanoszono na watę, którą według źródła umieszczano w nosie.
Nosalowie przedstawiali tę metodę jako alternatywę dla soku ze świeżej łodygi.
Również tę metodę należy traktować wyłącznie jako dokumentację historyczną.

Żywokost w dawnych płukankach gardła

16. Napar z korzenia – nieżyt gardła
Ze świeżego albo suszonego korzenia wykonywano napar.
Nosalowie konsekwentnie zaznaczali, że korzenia żywokostu nie gotowano.
Przygotowanym płynem płukano gardło przy:
nieżytach gardła.
17. Żywokost, malwa i babka
Skład – w równych częściach:
  • korzeń żywokostu,
  • kwiat malwy leśnej,
  • babka lancetowata.
Latem ze świeżych roślin wyciskano sok, który lekko rozcieńczano wodą.
Zimą z tych samych surowców wykonywano napar.
Według Nosalów preparat wykorzystywano jako płukankę przy nieżytach gardła.
18. Siedmioskładnikowa płukanka z żywokostem
Skład:
  • 15 g korzenia żywokostu,
  • 10 g kwiatów malwy leśnej,
  • 10 g płatków róży ogrodowej,
  • 5 g kory dębu,
  • 10 g kwiatów dziewanny,
  • 5 g liści szałwii,
  • 5 g korzenia kozłka lekarskiego.
Historycznie 4 czubate łyżki mieszanki zalewano wieczorem litrem bardzo gorącej wody i pozostawiano przez noc.
Rano płyn podgrzewano bez doprowadzania do wrzenia.
Źródło opisuje częste płukanie gardła i dodatkowe ogrzewanie szyi.
Zastosowanie:
nieżyty gardła.
19. Żywokost z dziewanną, malwą i kozłkiem – druga płukanka
Skład:
  • kwiat dziewanny,
  • kwiat malwy leśnej,
  • liście podbiału – w równych częściach,
  • 10 g korzenia żywokostu,
  • 10 g korzenia kozłka lekarskiego.
Dziewannę, malwę i podbiał krótko gotowano.
Do jeszcze gorącego odwaru dodawano następnie żywokost i kozłek i pozostawiano pod przykryciem.
Zastosowanie według źródła:
płukanie gardła.
Dlaczego Nosalowie nie gotowali żywokostu?
Autorzy podają ogólną zasadę, według której korę, wiele korzeni, bulwy, nasiona i owoce można przygotowywać jako odwary.
Korzeń żywokostu wyłączają jednak z tej reguły.
Według ich praktyki nie należało go gotować, ponieważ uważali, że podczas wrzenia tracone są jego aktywne składniki.
Dzisiaj nie musimy przyjmować tego wyjaśnienia jako potwierdzonego mechanizmu chemicznego.
Jest ono jednak ważnym elementem metody stosowanej przez Nosalów i ludność, której praktyki dokumentowali.

Żywokost dawniej i dzisiaj

Najciekawsze w starych zielnikach jest nie to, że wszystko, co zapisano kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu, należy bezkrytycznie powtarzać.
Najciekawsze jest zobaczenie, jak szeroko wykorzystywano jedną roślinę.
Dzisiaj żywokost kojarzymy przede wszystkim ze stosowaniem zewnętrznym.
U Nosalów znajdujemy natomiast:
gruźlicę płuc • kaszel • zapalenie płuc • zapalenie oskrzeli • krwawienia żołądkowe i jelitowe • krwawą biegunkę • choroby pęcherza • złamania • gruźlicę kości i kręgosłupa • rany • krwawienia z nosa • nieżyty gardła.
To właśnie pokazuje, jak ogromna jest różnica pomiędzy historyczną praktyką ludową a współczesną oceną bezpieczeństwa surowca.
Nie musimy usuwać tej historii.
Trzeba tylko jasno powiedzieć, czym ona jest.
Źródło
M.A. Nosal, I.M. Nosal, „Rośliny lecznicze i sposoby ich stosowania wśród ludu”, Kijów 1960, Państwowe Wydawnictwo Medyczne Ukraińskiej SRR.
Materiał ma charakter historyczny i edukacyjny. Przedstawia receptury oraz praktyki lecznictwa ludowego zapisane przez M.A. i I.M. Nosalów. Wymienione choroby i zastosowania odnoszą się do źródła historycznego i nie stanowią współczesnych wskazań leczniczych.
Nosalowie opisywali również doustne stosowanie korzenia żywokostu. Współcześnie wiadomo, że surowiec zawiera alkaloidy pirolizydynowe, dlatego przedstawionych receptur doustnych nie należy traktować jako instrukcji do samodzielnego stosowania.
AR